Dziś, coraz częściej w zaciszu biura prawnika, słyszę od klienta, że „Biorę rozwód bo do siebie nie pasujemy”, stawiając tym stwierdzeniem przysłowiową kropkę nad „i”.
Rozmawiamy o prawnych aspektach wniesienia pozwu do Sądu oraz klient prosi mnie o poradę, na temat rozwodu.
Biorę rozwód bo do siebie nie pasujemy- częsty argument mężczyzn, którzy biorą rozwód
Przyglądając się przyczyną, dla których ludzie się rozwodzą, to trzeba przyznać, że motywacje są przeróżne i same przyczyny o wzięciu rozwodu, są różne.
Wiele książek na ten temat, jest w sklepie internetowym i antykwariacie z książkami antykwariatszczecin.pl dla prawników, psychologów, psychiatrów i biegłych sądowych. Książki dla rozwodników,rodziców z władza rodzicielską.
Często małżeństwo decyduje się na rozwód, bo był przymus zawarcia związku małżeńskiego. Najczęściej przymus ten wynikał z tego, że dziecko było w drodze. Młodzi wzięli ślub bo oczekiwania rodziny takie były. W końcu jest też tak, że człowiek sam przed sobą przyznaje się, że wziął ślub, bo głupio było być samemu.
Partner, którego mamy koło siebie, albo nie do końca jest akceptowany przez nas samych albo po latach okazuje się, że kompletnie do siebie nie pasujecie.
Zastanawiasz się wtedy , czemu się tego nie widziało, jak się brało ślub?
Czy to wynika z hormonów szczęścia i jego zaniku po jakimś, w czasie trwania małżeństwa?
Czy to niedopasowanie wzięło się z zaślepienia faktem, że ktoś ciebie pokochał?
Autor:Lechosław Gapik
Wydawnictwo:Towarzystwo rozwoju rodziny
okładka:miękka
ilość stron: 146
stan: bardzo dobry
Rozwój małżonków
Na każdym etapie swojego życia, człowiek uczy się czegoś nowego.
Przeżywa porażki i sukcesy i zdobywa swoje doświadczenie zawodowe.
Zawarcie małżeństwa wzbogaca Nas samych na poziomie emocji i rozwoju duchowego.
Zdobywamy wiedzę o sobie samym, oraz poznajemy siebie samych , w relacji z drugim człowiekiem.
W niektórych małżeństwach jest tak,że z pozoru wygląda, że małżonkowie dobrze dobrali się.
Mieli wspólne zainteresowania, pasje czy w końcu poznali się we wspólnej pracy np. poznali się na studiach i razem założyli firmę i pracują w niej po dziś dzień razem.
I jak mieli po 20 parę lat, to było okej, ale w miarę upływu czasu okazywało się, że coś nie gra między nimi, i na dłuższą metę zaczynali ze sobą męczyć się.
W takiej sytuacji trzeba przyznać się przed sobą ,czy takie małżeństwo ma w ogóle sens?
Czy na przykład rozbieżne poglądy małżonków, mają swoje uzasadnienie w źle dobranych charakterach, czy to że dwoje chce się rozstać, ma swoje przyczyny w jeszcze czymś innym?

Dobrani do siebie na chwilę
Bywa tak, że ludzie zawierają związki małżeńskie w młodości.
Po latach młodzi z doświadczeniem małżeńskim czują, że się źle dobrali od siebie.
Wynika to z tego, że każdy z małżonków wkroczył na inną ścieżkę własnego rozwoju osobistego.
Inaczej małżonek już patrzy na świat niż my sami, inaczej dobiera sobie ludzi do pracy i w życiu prywatnym ma inne zainteresowania niż my.
A kiedyś wobec ukochanej osoby poświęcał jej cały swój czas, gdy tymczasem teraz, czuje wobec niej obojętność a nawet obcość.
Wynika to z tego, że małżonkowie dokonali nieświadomie, na przestrzeni lat, zmiany w hierarchii swoich wartości.
Po latach ten zróżnicowany i rozbieżny rozwój małżonków jest tak bardzo widoczny, że ludzie z boku dziwią się, że „jak to się stało, że oni są w małżeństwie?”.
Ale tak bywa, jak się żyje w pośpiechu i egocentrycznie.
Nie mylmy tego z rodziną
Rozbieżność małżonków, i ich inne wartości oraz inne zainteresowania, nie mają miejsca wtedy, gdy kobieta rodzi dziecko i zostaje na parę lat w domu, by skupić się na wychowaniu dziecka.
Kiedy w tym samym czasie, mąż idzie na studia by podwyższyć swoje kwalifikacje zawodowe. Wtedy mamy raczej do czynienia, z prawidłowym podziałem obowiązków w małżeństwie, w dobrze rozwijającej się rodzinie.
Do źle dobranego małżeństwa, które rozwinęło się w inny sposób, mamy do czynienia wtedy, kiedy małżonkowie nie mówią sobie dostatecznie wszystkiego.
W zle dobranym małżeństwie z czasem, młodzi krępują się wyrażać swoje opinie na różne tematy, bo wiedzą że spotka się to z krytyką albo wyśmianiem go.
I też, jeśli małżonkowie, nie mówią sobie wszystkiego nawzajem, co się dzieje w środku nich, niszczy powoli ich związek.
Małżonkowie blokują wtedy swoje emocje i nie mówią sobie, co czują do siebie nawzajem, na kolejnych etapach małżeństwa.
Taki powierzchowny kontakt, nie można bowiem tłumaczyć sobie wciąż trwającym pośpiechem, stresem na co dzień w pracy, czy inwestowaniem całego swojego czasu i koncentracji na sobie, w inwestowanie w siebie samego, kolejnymi kursami rozwoju osobistego.
Jak to się dzieje
Powierzchowny kontakt zachodzi w wielu małżeństwach.
Pokazują to lata spędzone ze sobą. Żona lub mąż nie są już tacy sami. Inność tego człowieka, odbierana jest jako obcość.
Różnimy się psychicznie od siebie, a to ma szybkie przełożenie w utracie atrakcyjności fizycznej wobec drugiego małżonka.
Nagle drażni nas zapach, jego tendr głosu, czy styl mówienia.
Odkrywamy, że myślimy innymi kategoriami niż drugi małżonek. Dla jednego z małżonków, ważna jest kariera by zapracować sobie na bezpieczeństwo finansowe. A w tym samym czasie, druga osoba na początku chce stworzyć rodzinę z dzieckiem, by później mieć motywację do większej i cięższej pracy.

Głęboki rozdźwięk
W takiej sytuacji na pewno trzeba się zastanowić, co robić dalej? Czy chcemy podjąć próbę ratowania małżeństwa i pójście na terapię małżeńską, czy ostrożnie ale na poważnie, rozważamy decyzję o rozwodzie.
Rozbieżność w rozwoju osobowości, może jednak pojawić się, jako naturalne zjawisko . Jedno z małżonków, chce się psychicznie rozwijać, a drugie zatrzymuje się w swoim życiu, na pewnym etapie i nie chce już dalej kształcić się, podejmować nowych wyzwań, czy wyznaczać sobie kolejne cele.

Dzieci przez całe życie
Są też tacy ludzie, którzy w związkach przez całe swoje dojrzałe życie, zachowują się, jak dzieci.
Jak poznają się młodo, to tak mocno nie razi drugą stronę. Ale gdy jedno z małżonków rozwija się, nabywa nowe doświadczenia, a drugie z nich nadal żyje marzeniami niż realiami, i w coraz bardziej zniekształcony i subiektywny sposób, reaguje na codzienność.
I idąc takim stanem rzeczy w lata, pojawia się w końcu problem małżonków, że nie mają wspólnego języka.
Można wówczas uważać, że nie ma wtedy niczyjej i prawdziwej winy, co do niedobrania się charakterologicznego.
Równolatkowie
Do rozbieżności w rozwoju i do rozpadu małżeństwa na tym tle, najczęściej dochodzi, kiedy małżonkowie są rówieśnikami.
Zakochują się w sobie, jak w niejednej romantycznej historii. Początek ich miłości jest jak z bajki.
Ale te koleżeńskie małżeństwa, po kilku latach, przechodzą wyraźny i poważny kryzys.
Bo 30 letnia kobieta, po 10 latach małżeństwa, jest na innym etapie rozwoju duchowego, niż jej rówieśniczy mąż.
Z badań wynika, że rówieśnicze małżeństwa są zagrożone po 15- 18 latach trwania, i to zagrożenie staje się coraz bardziej niepokojące, jak małżonkowie rozminęli się ze sobą i oddalili w kierunkach swojego rozwoju osobistego.
Takie małżeństwa są też narażone na romanse fizyczne i pozamałżeńskie kontakty seksualne.

Najczęściej mężczyźni
Zdrada w rówieśniczym związku małżeńskim, częściej pojawia się po stronie mężczyzny.
Są oni znużeni monotonią swego małżeństwa, odczuwają oddalenie żony, a równocześnie przeżywają niepokoje, nudę i dlatego, szukają dowartościowania się fizycznego u innych kobiet.
Mężczyzna zaczyna zdradzać
Mężczyzna znużony małżeństwem, szukając doświadczenia życiowego z jeszcze inną partnerką, mając ugruntowaną sytuację w życiu, szybciej znajduje akceptację, u młodszej kobiety.
Zaczyna dochodzić do licznych przygód erotycznych, których nie przeżył z własną żoną.
I o dziwo, w takiej sytuacji dalszy los małżeństwa, zależy wtedy od żony.
Bo to od niej będzie zależało, czy jest to okres przejściowy- kryzys małżeński, po którym nastąpi względna stabilizacja, czy też ta trudna faza zakończy się rozpadem małżeństwa.
Ale też zdarza się klasyczny romans, gdzie mężczyzna ma erotyczny związek z młodszą kobietą, który dla niego jest szczególny. Dla tej kobiety, jest w stanie przemienić cały, swój system wartości , gotów jest za cenę rozbicia i zakończenia pierwszego małżeństwa, stworzyć nowy związek.
Oboje zdradzają
W końcu jest też możliwy taki scenariusz, że kobieta próbuje wziąć „rewanż” za swobodę seksualną męża i sama nawiązuje kontakt pozamałżeński. W odwecie dopuszcza się zdrady.
Wszystko to, w tym związku małżeńskim, prowadzi do burzy i niepokoju.
I tylko niektóre małżeństwa są w stanie przetrwać taki kryzys.
Rozwód bo do siebie nie pasowali
W końcu najtragiczniejsze losy małżeństwa źle dobranego są wtedy, gdy rozwój jednego z małżonków, prowadzi do destrukcji więzi małżeńskiej i rozpadu małżeństwa.
Są to sytuacje, w których jedno z małżonków wpada w alkoholizm, narkomanię, czy przestępczość. I wtedy nie ma innego wyjścia, jak wziąć rozwód.
Autor: Michel Martin- Prevel
rok: 2013
wydawnictwo: W drodze
ilość stron: 191
Na sam koniec
Rozpad małżeństwa, „bo nie pasujemy do siebie”, jest tym bardziej bolesny dla tej strony,gdy mniej rozumie o przyczynie rozpadu swojego małżeństwa.
Bo wtedy małżonek taki nie rozumie, czemu doszło do rozpadu.
Bo łatwiej jest rozstać się z kimś, wobec kogo ma się konkretne zarzuty, niż kiedy jest zła energia, której się nie rozumie.
Więcej na ten temat przeczytasz w tej książce, która jest dostępna w sklepie internetowym i antykwariacie z książkami antykwariatszczecin.pl dla prawników, psychologów, psychiatrów i biegłych sądowych. Książki dla rozwodników,rodziców z władza rodzicielską.


