Bank Santander 33 1090 1492 0000 0001 4944 7576
N
Opowieść o Maryi trzykroć przedziwnej z góry Chełmskiej

Informacje dodatkowe

Autor

January Żelawski

Wydawnictwo

Instystut Teologiczny Księży Misjonarzy

Oprawa

miękka

Stan

dobry, okładka nosi ślady użytkowania, dedykacja Autora na pierwszej stronie

Ilość stron

184

Rok

2019

28,90 

Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 28,90 

na stanie

Opis

Oddając do rąk pielgrzymów i Czytelników niniejsze opracowanie pt. „ Opowieść o Maryi trzykroć przedziwnej z góry Chełmskiej”, o Sanktuarium Maryjnym na Chełmskiej Górze, gdzie jest czczona jako „Trzykroć Przedziwna”, chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami…

Przez wiele lat w moim mieszkaniu wisiał obraz o. Honorata, na którym błogosławiony prawą ręką wskazywał na wizerunek Maryi, umieszczony nieco powyżej w górnym rogu, tegoż obrazu. Wówczas spoglądając na postać Maryi, zawsze mi przychodziły pamiętne słowa św. Bernarda: „O Maryi nigdy dosyć”! O tym stwierdzeniu świętego i gestem prawej ręki błogo- sławionego, dość często rozważałem: czy może o. Honorat przez ten obraz chce mi coś powiedzieć?

Przez wiele miesięcy, a nawet lat, nie mogłem znaleźć żadnej odpowiedzi.

Dopiero po nieco dłuższym czasie, z wiszącego obrazu wyciągnąłem dla siebie pewne pouczenie, które nadal pamiętam pomimo ukończenia 80 roku życia. Zrozumiałem, że o. Honorat w ten sposób chciał do mnie przemówić, abym o Maryi jeszcze coś napisał, skoro z Niebios, nadal posiadam dar zdrowia i dobrej pamięci. Lecz z racji słabości naszej ludzkiej natury, jednak od tegoż tematu zacząłem „uciekać” coś na wzór – proroka Jonasza, aby nie brać na swe barki dodatkowego trudu!

Wydawało mi się, iż jest to temat zbyt trudny, by o tak wzniosłej postaci móc napisać także wzniośle i pięknie…
Słusznie więc zacząłem sobie wmawiać zupełny brak zdolności literackich, tak nieodzownie potrzebnych do takiej pracy. Jednak wraz z myślami odrzucenia owego, dodatkowego trudu napisania ciekawej opowieści o Maryi, w mej duszy nieustannie pojawiał się jakiś, wprost natarczywy „szept”:

– Napisz! Napisz! Gdyż o Maryi nigdy dosyć, jak to kiedyś wołał św. Bernard. Dla Niej nie żałuj ani trudu, ani czasu, ani nawet nieprzespanych nocy. Tym bardziej skoro w swym
testamencie wyraziłeś pragnienie, aby spocząć w cieniu sanktuarium” na cmentarzu w Brzesku.

Czy już zapomniałeś o sugestii Marii Zientarowej- Maleskiej, pisarki z Warmii?

„Nie żałuj pracy, ni trudu, ni potu, Odpoczniesz w grobie, a noc będzie długa. Niech twe uczynki z modlitwą się splotą, Bo w tym dla ciebie podwójna zasługa”.

Idąc za radą wspomnianej pisarki, rzeczywiście uświadomiłem sobie, iż dla Matki Bożej nie wolno niczego żałować: ani trudu, ani czasu, ani nawet zdrowia, siedząc nieruchomo całymi godzinami przed swoim biurkiem.

Zacząłem więc szukać tematu, a jak to obecnie się czyni, od przeglądania różnych wydarzeń w… Internecie.
A tam pośród dla mnie miłych tematów napo- tkałem informację o rozbudowie sanktuarium Maryjnego na Górze Chełmskiej, które dobrze zapamiętałem z ubiegłych lat, z racji obecności w nim papieża – Jana Pawła II.

Z taką propozycją, pod koniec lutego 2019 roku, zwróciłem się do Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi na Chełmskiej Górze.

W niedługim czasie otrzymałem pozytywną odpowiedź, podpisaną przez s. Eligię Pawlisz, a wówczas zabrałem się do gorliwej pracy i ten pierwszy rozdział napisałem w dniu Zwiastowania NMP, 25 marca 2019 r.
Wówczas to wyznaczyłem sobie, potrójny cel niniejszej pracy.

Po pierwsze, Dorzucić symboliczną cegiełkę do sprawy: „Ocalenia od zapomnienia” zaistniałych wydarzeń na tym świętym wzgórzu Maryjnym.
Gdzie obecnie istniejące sanktuarium „Trzykroć Przedziwnej” jest kontynuacją, czyli wskrzeszeniem dawnego kultu i sanktuarium Maryjnego.
Albowiem w tym miejscu, od XIII wieku, aż do reformacji miały swój klasztor i kościół pielgrzymkowy zakon sióstr cysterek z Koszalina. Jego współzałożyciel – św. Bernard nadał swemu zakonowi pewien charyzmat: miłości do Maryi i rozszerzania Jej kultu w sercach chrześcijan, czyli wierzących w Jej Syna Jezusa.

Po drugie. Bardzo bym pragnął zachęcić współcześnie żyjących czcicieli Maryi do podejmowania wspólnej próby odnośnie wskrzeszania dawnego kultu Maryjnego w tym miejscu. To zaś można by czynić poprzez branie udziału w pielgrzymkach, oraz w czynie zauważonym i pochwalonym przez Jezusa, gdy pewna „uboga wdowa składała swój ostatni grosz” na potrzeby jerozolimskiej świątyni!
Te inne miejsca jak Częstochowa, Licheń lub Kodeń, są już bardzo znane nie tylko w Polsce, ale także poza jej granicami. Natomiast pewna góra na przedmieściach Koszalina” – do czasu wizyty papieskiej w 1991 roku – była prawie nikomu nieznaną! Oczywiście oprócz mieszkańców z okolicznych miejscowości, którzy już tam uczęszczają na pewne nabożeństwa. Dlatego wobec dylematu, komu mam pomóc poprzez napisanie tego opracowania:

– Sławnemu czy nieznanemu? Zamożnemu czy biednemu?

Wybrałem tę drugą okoliczność. Uznałem bowiem, że to odradzające się sanktuarium Maryjne na Górze Chełmskiej jest obecnie niczym „ziarenko gorczycy” w stosunku do innych, sławnych sanktuariów, dlatego należy mu pomóc. Aby jak w Ewangelii mogło się „rozróść w wielki krzew”, czyli z nieznanego, mogło się stać sławnym, jakim było dawniej.

Z myślą udzielenia pomocy temu najbiedniejszemu – chodzi o jego rozbudowę w dniu 6 kwietnia 2019 r. wybrałem się na Chełmską Górę w towarzystwie dwu fotografów: Andrzeja i Mirosława. Jechałem z myślami, że jeśli nie nabiorę prawdziwego przekonania do napisania czegoś ciekawego o kulcie Maryi, to jak wrócę do Szczecina wówczas przekazem poczto- wym wyślę pewną ofiarę na ten cel. I na tym się „zakończy” moja przygoda z owym, nadmorskim wzgórzem…

Po dotarciu na miejsce, zobaczyłem niezmiernie wielkie pragnienie, ze strony Sióstr Maryi, wskrzeszenia dawnej świetności i sławy dla tego miejsca! A to pociąga za sobą również niezmiernie duże potrzeby materialne, które osobiście mocno od. czuwałem przed 30 laty, gdy sam brałem udział w budowie dużego kościoła, jako przyszłego sanktuarium.
Bowiem z polecenia biskupa Kazimierza Majdańskiego w Siekierkach nad Odrą (wioski sławnej z forsowania Odry, wiosną 1945 roku i Wojskowego Cmentarza, podobnego do tego z Monte Cassino) pod- jąłem się trudu budowy nowego kościoła na miejscu zburzone- go. Musiałem więc na zboczu górki karczować las, aby odkryć fundamenty po starym kościele. Dlatego stojąc na Górze Chełmskiej przypominałem sobie jak to przed laty, sam musiałem prosić o materialną pomoc innych, aby budowa kościoła-sanktuarium mogła ruszyć z miejsca.

Przypomniałem sobie także i drugi fakt jak bardzo się cieszyłem z otrzymywanej pomocy od swoich dobrodziejów! Toteż w tym momencie uświadomiłem sobie niejako mój kapłański obowiązek, wsparcia tej szlachetnej inicjatywy: budowy… i odbudowy dawnej kaplicy pielgrzymkowej ku czci Matki Bożej, nazywanej tu Trzykroć Przedziwną, przez napisanie niniejszej książki.

 

Cel trzeci. Przez napisanie tej książki o odradzaniu się dawnego sanktuarium pod nowym wezwaniem Trzykroć Przedziwnej, chciałbym dopomóc, miejscowym Siostrom Maryi w obsłudze pielgrzymów. Albowiem wszystkich przybywających na to wzgórze, nawet w charakterze zwykłych turystów, należy grzecznie przyjąć, oprowadzić i poinformować – czyli po prostu ciekawie opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach z przeszłości i chwili obecnej.

A takich grup pielgrzymkowych oraz Próśb indywidualnych w okresie wiosenno-letnim na Górze 2 Chełmskiej zapewne będzie dużo, prawdopodobnie nawet ponad 150 tysięcy, pielgrzymujących osób!

Gdy Siostry Maryi oprowadzać będą większą grupę pielgrzymów, wówczas będą mogły poświęcić im więcej czasu i długo doń przemawiać o wszystkim co będzie pożytecznym.

Ze wspomnianego już doświadczenia wiem, że na Chełmskiej Górze zdarzać się będą sytuacje zupełnie odwrotne! Oto osoby oprowadzające dużą grupę pielgrzymkową będą chciały

Dlatego żyłem nadzieją, iż niejeden pielgrzym lub turysta z Chełmskiej Góry przez pośrednictwo Maryi odnajdzie swoją drogę do prawdziwego Zbawiciela i rozpocznie nowe żyć zgodne z zasadami Ewangelii.

W takim kontekście, chociażby tylko w jednym i jedynym przypadku, gdyby ta książka dopomogła komuś, przez Mary odnaleźć Jej Syna jako naszego Zbawiciela, byłbym niezmiernie szczęśliwym!

Przykładem szczególnej pobożności Maryjnej niech będzie życie wspomnianego papieża Jana Pawła II. To jego osobista wielka pobożność Maryjna, doprowadziła go do tak wielkie świętości w swoim życiu. Z taką myślą dodałem część trzecią gdzie już w samym tytule jest zawarta nieśmiała propozycja a może nawet i prośba:

– I ty zostań Jej czcicielem!

Pamiętaj również, że Księgarnia internetowa i antykwariat Szczecin to prawdziwy raj dla miłośników książek! Oferujemy szeroki wybór pozycji z różnych dziedzin, w tym książki prawnicze, beletrystykę i wiele innych. Atrakcyjne ceny, szybka wysyłka i bogaty asortyment to tylko niektóre z atutów naszej księgarni.

Informacje dodatkowe

Autor

January Żelawski

Wydawnictwo

Instystut Teologiczny Księży Misjonarzy

Oprawa

miękka

Stan

dobry, okładka nosi ślady użytkowania, dedykacja Autora na pierwszej stronie

Ilość stron

184

Rok

2019

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Opowieść o Maryi trzykroć przedziwnej z góry Chełmskiej”

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót do kategorii :
POLECANE
Hongkong przewodnik okladka ksiazki w antykwariat ksiazki uzywane Szczecin
Ocena 0 z 5

19,00 
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 19,00 

spacerem po Mediolanie okladka ksiazki uzywane Szczecin
Ocena 0 z 5

25,00 
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 25,00 

zagadki kryminalne okladka ksiazki w antykwariat ksiazki uzywane Szczecin
Ocena 0 z 5

44,99 
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 44,99 

spowiedz carycy Katarzyny II okladka ksiazki w antykwariat ksiazki uzywane Szczecin
Ocena 0 z 5

26,50 
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 26,50 

Rodzaj przesyłkiKoszt przy przedpłacie 
InPost Paczkomaty17,68 zł
Inpost kurier19,00 zł
Inpost kurier pobranie20,51 zł
Poczta Polska16,00 zł
Poczta Polska pobranie17,00 zł
Orlen paczka12,00 zł
DHL BOX 24/721,45 zł
DHL kurier26,81 zł
DHL kurier pobranie30,49 zł
DPD Pickup11,43 zł
DPD kurier23,00 zł
DPD kurier pobranie26,00 zł

 

N
tytuł :

Opowieść o Maryi trzykroć przedziwnej z góry Chełmskiej

cena detaliczna :

28,90 

Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 28,90 

na stanie

Informacje dodatkowe

Autor

January Żelawski

Wydawnictwo

Instystut Teologiczny Księży Misjonarzy

Oprawa

miękka

Stan

dobry, okładka nosi ślady użytkowania, dedykacja Autora na pierwszej stronie

Ilość stron

184

Rok

2019

Rodzaj przesyłkiKoszt przy przedpłacie 
InPost Paczkomaty17,68 zł
Inpost kurier19,00 zł
Inpost kurier pobranie20,51 zł
Poczta Polska16,00 zł
Poczta Polska pobranie17,00 zł
Orlen paczka12,00 zł
DHL BOX 24/721,45 zł
DHL kurier26,81 zł
DHL kurier pobranie30,49 zł
DPD Pickup11,43 zł
DPD kurier23,00 zł
DPD kurier pobranie26,00 zł

Oddając do rąk pielgrzymów i Czytelników niniejsze opracowanie pt. „ Opowieść o Maryi trzykroć przedziwnej z góry Chełmskiej”, o Sanktuarium Maryjnym na Chełmskiej Górze, gdzie jest czczona jako „Trzykroć Przedziwna”, chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami…

Przez wiele lat w moim mieszkaniu wisiał obraz o. Honorata, na którym błogosławiony prawą ręką wskazywał na wizerunek Maryi, umieszczony nieco powyżej w górnym rogu, tegoż obrazu. Wówczas spoglądając na postać Maryi, zawsze mi przychodziły pamiętne słowa św. Bernarda: „O Maryi nigdy dosyć”! O tym stwierdzeniu świętego i gestem prawej ręki błogo- sławionego, dość często rozważałem: czy może o. Honorat przez ten obraz chce mi coś powiedzieć?

Przez wiele miesięcy, a nawet lat, nie mogłem znaleźć żadnej odpowiedzi.

Dopiero po nieco dłuższym czasie, z wiszącego obrazu wyciągnąłem dla siebie pewne pouczenie, które nadal pamiętam pomimo ukończenia 80 roku życia. Zrozumiałem, że o. Honorat w ten sposób chciał do mnie przemówić, abym o Maryi jeszcze coś napisał, skoro z Niebios, nadal posiadam dar zdrowia i dobrej pamięci. Lecz z racji słabości naszej ludzkiej natury, jednak od tegoż tematu zacząłem „uciekać” coś na wzór – proroka Jonasza, aby nie brać na swe barki dodatkowego trudu!

Wydawało mi się, iż jest to temat zbyt trudny, by o tak wzniosłej postaci móc napisać także wzniośle i pięknie…
Słusznie więc zacząłem sobie wmawiać zupełny brak zdolności literackich, tak nieodzownie potrzebnych do takiej pracy. Jednak wraz z myślami odrzucenia owego, dodatkowego trudu napisania ciekawej opowieści o Maryi, w mej duszy nieustannie pojawiał się jakiś, wprost natarczywy „szept”:

– Napisz! Napisz! Gdyż o Maryi nigdy dosyć, jak to kiedyś wołał św. Bernard. Dla Niej nie żałuj ani trudu, ani czasu, ani nawet nieprzespanych nocy. Tym bardziej skoro w swym
testamencie wyraziłeś pragnienie, aby spocząć w cieniu sanktuarium” na cmentarzu w Brzesku.

Czy już zapomniałeś o sugestii Marii Zientarowej- Maleskiej, pisarki z Warmii?

„Nie żałuj pracy, ni trudu, ni potu, Odpoczniesz w grobie, a noc będzie długa. Niech twe uczynki z modlitwą się splotą, Bo w tym dla ciebie podwójna zasługa”.

Idąc za radą wspomnianej pisarki, rzeczywiście uświadomiłem sobie, iż dla Matki Bożej nie wolno niczego żałować: ani trudu, ani czasu, ani nawet zdrowia, siedząc nieruchomo całymi godzinami przed swoim biurkiem.

Zacząłem więc szukać tematu, a jak to obecnie się czyni, od przeglądania różnych wydarzeń w… Internecie.
A tam pośród dla mnie miłych tematów napo- tkałem informację o rozbudowie sanktuarium Maryjnego na Górze Chełmskiej, które dobrze zapamiętałem z ubiegłych lat, z racji obecności w nim papieża – Jana Pawła II.

Z taką propozycją, pod koniec lutego 2019 roku, zwróciłem się do Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi na Chełmskiej Górze.

W niedługim czasie otrzymałem pozytywną odpowiedź, podpisaną przez s. Eligię Pawlisz, a wówczas zabrałem się do gorliwej pracy i ten pierwszy rozdział napisałem w dniu Zwiastowania NMP, 25 marca 2019 r.
Wówczas to wyznaczyłem sobie, potrójny cel niniejszej pracy.

Po pierwsze, Dorzucić symboliczną cegiełkę do sprawy: „Ocalenia od zapomnienia” zaistniałych wydarzeń na tym świętym wzgórzu Maryjnym.
Gdzie obecnie istniejące sanktuarium „Trzykroć Przedziwnej” jest kontynuacją, czyli wskrzeszeniem dawnego kultu i sanktuarium Maryjnego.
Albowiem w tym miejscu, od XIII wieku, aż do reformacji miały swój klasztor i kościół pielgrzymkowy zakon sióstr cysterek z Koszalina. Jego współzałożyciel – św. Bernard nadał swemu zakonowi pewien charyzmat: miłości do Maryi i rozszerzania Jej kultu w sercach chrześcijan, czyli wierzących w Jej Syna Jezusa.

Po drugie. Bardzo bym pragnął zachęcić współcześnie żyjących czcicieli Maryi do podejmowania wspólnej próby odnośnie wskrzeszania dawnego kultu Maryjnego w tym miejscu. To zaś można by czynić poprzez branie udziału w pielgrzymkach, oraz w czynie zauważonym i pochwalonym przez Jezusa, gdy pewna „uboga wdowa składała swój ostatni grosz” na potrzeby jerozolimskiej świątyni!
Te inne miejsca jak Częstochowa, Licheń lub Kodeń, są już bardzo znane nie tylko w Polsce, ale także poza jej granicami. Natomiast pewna góra na przedmieściach Koszalina” – do czasu wizyty papieskiej w 1991 roku – była prawie nikomu nieznaną! Oczywiście oprócz mieszkańców z okolicznych miejscowości, którzy już tam uczęszczają na pewne nabożeństwa. Dlatego wobec dylematu, komu mam pomóc poprzez napisanie tego opracowania:

– Sławnemu czy nieznanemu? Zamożnemu czy biednemu?

Wybrałem tę drugą okoliczność. Uznałem bowiem, że to odradzające się sanktuarium Maryjne na Górze Chełmskiej jest obecnie niczym „ziarenko gorczycy” w stosunku do innych, sławnych sanktuariów, dlatego należy mu pomóc. Aby jak w Ewangelii mogło się „rozróść w wielki krzew”, czyli z nieznanego, mogło się stać sławnym, jakim było dawniej.

Z myślą udzielenia pomocy temu najbiedniejszemu – chodzi o jego rozbudowę w dniu 6 kwietnia 2019 r. wybrałem się na Chełmską Górę w towarzystwie dwu fotografów: Andrzeja i Mirosława. Jechałem z myślami, że jeśli nie nabiorę prawdziwego przekonania do napisania czegoś ciekawego o kulcie Maryi, to jak wrócę do Szczecina wówczas przekazem poczto- wym wyślę pewną ofiarę na ten cel. I na tym się „zakończy” moja przygoda z owym, nadmorskim wzgórzem…

Po dotarciu na miejsce, zobaczyłem niezmiernie wielkie pragnienie, ze strony Sióstr Maryi, wskrzeszenia dawnej świetności i sławy dla tego miejsca! A to pociąga za sobą również niezmiernie duże potrzeby materialne, które osobiście mocno od. czuwałem przed 30 laty, gdy sam brałem udział w budowie dużego kościoła, jako przyszłego sanktuarium.
Bowiem z polecenia biskupa Kazimierza Majdańskiego w Siekierkach nad Odrą (wioski sławnej z forsowania Odry, wiosną 1945 roku i Wojskowego Cmentarza, podobnego do tego z Monte Cassino) pod- jąłem się trudu budowy nowego kościoła na miejscu zburzone- go. Musiałem więc na zboczu górki karczować las, aby odkryć fundamenty po starym kościele. Dlatego stojąc na Górze Chełmskiej przypominałem sobie jak to przed laty, sam musiałem prosić o materialną pomoc innych, aby budowa kościoła-sanktuarium mogła ruszyć z miejsca.

Przypomniałem sobie także i drugi fakt jak bardzo się cieszyłem z otrzymywanej pomocy od swoich dobrodziejów! Toteż w tym momencie uświadomiłem sobie niejako mój kapłański obowiązek, wsparcia tej szlachetnej inicjatywy: budowy… i odbudowy dawnej kaplicy pielgrzymkowej ku czci Matki Bożej, nazywanej tu Trzykroć Przedziwną, przez napisanie niniejszej książki.

 

Cel trzeci. Przez napisanie tej książki o odradzaniu się dawnego sanktuarium pod nowym wezwaniem Trzykroć Przedziwnej, chciałbym dopomóc, miejscowym Siostrom Maryi w obsłudze pielgrzymów. Albowiem wszystkich przybywających na to wzgórze, nawet w charakterze zwykłych turystów, należy grzecznie przyjąć, oprowadzić i poinformować – czyli po prostu ciekawie opowiedzieć o najważniejszych wydarzeniach z przeszłości i chwili obecnej.

A takich grup pielgrzymkowych oraz Próśb indywidualnych w okresie wiosenno-letnim na Górze 2 Chełmskiej zapewne będzie dużo, prawdopodobnie nawet ponad 150 tysięcy, pielgrzymujących osób!

Gdy Siostry Maryi oprowadzać będą większą grupę pielgrzymów, wówczas będą mogły poświęcić im więcej czasu i długo doń przemawiać o wszystkim co będzie pożytecznym.

Ze wspomnianego już doświadczenia wiem, że na Chełmskiej Górze zdarzać się będą sytuacje zupełnie odwrotne! Oto osoby oprowadzające dużą grupę pielgrzymkową będą chciały

Dlatego żyłem nadzieją, iż niejeden pielgrzym lub turysta z Chełmskiej Góry przez pośrednictwo Maryi odnajdzie swoją drogę do prawdziwego Zbawiciela i rozpocznie nowe żyć zgodne z zasadami Ewangelii.

W takim kontekście, chociażby tylko w jednym i jedynym przypadku, gdyby ta książka dopomogła komuś, przez Mary odnaleźć Jej Syna jako naszego Zbawiciela, byłbym niezmiernie szczęśliwym!

Przykładem szczególnej pobożności Maryjnej niech będzie życie wspomnianego papieża Jana Pawła II. To jego osobista wielka pobożność Maryjna, doprowadziła go do tak wielkie świętości w swoim życiu. Z taką myślą dodałem część trzecią gdzie już w samym tytule jest zawarta nieśmiała propozycja a może nawet i prośba:

– I ty zostań Jej czcicielem!

Pamiętaj również, że Księgarnia internetowa i antykwariat Szczecin to prawdziwy raj dla miłośników książek! Oferujemy szeroki wybór pozycji z różnych dziedzin, w tym książki prawnicze, beletrystykę i wiele innych. Atrakcyjne ceny, szybka wysyłka i bogaty asortyment to tylko niektóre z atutów naszej księgarni.

Czytaj więcej
Powrót do kategorii :
Hongkong przewodnik okladka ksiazki w antykwariat ksiazki uzywane Szczecin
Ocena 0 z 5

19,00 
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 19,00 

spacerem po Mediolanie okladka ksiazki uzywane Szczecin
Ocena 0 z 5

25,00 
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 25,00 

zagadki kryminalne okladka ksiazki w antykwariat ksiazki uzywane Szczecin
Ocena 0 z 5

44,99 
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 44,99 

spowiedz carycy Katarzyny II okladka ksiazki w antykwariat ksiazki uzywane Szczecin
Ocena 0 z 5

26,50 
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni: 26,50 

Dodano produkt do koszyka

Dodaj tu swój tekst nagłówka

Dodaj tu swój tekst nagłówka