Opis
W książce pt. „Kognitywno- komunikacyjna teoria przekładu” przedstawiamy Czytelnikom książkę, która traktuje o teorii i praktyce przekładu i adresowana jest do osób interesujących się tymi zagadnieniami naukowo i zawodowo to jest do teoretyków tłumaczenia i tłumaczy, a także do studentów poznających tajniki tłumaczenia.
Mam nadzieję, że może też okazać się ona ciekawa dla wszystkich Czytelników zainteresowanych problemami przekładu i komunikacji językowej.
Czy tłumaczenie może dorównać oryginałowi?
Czy tłumaczyć może każdy , kto zna język obcy?
Czy tłumaczenie musi być dosłowne?
Czy tłumaczenie jest w ogóle możliwe?
Tłumaczenie jest niezwykle skomplikowaną operacją intelektualną, której nie można obserwować w taki sam sposób, w jaki obserwujemy. na przykład, reakcje chemiczne. Jakość produktu tej operacji nie da się zmierzyć ani zważyć.
Dlatego też dość łatwo wygłaszać na temat tłumaczenia skrajne, często przeciwstawne sądy, takie jak tłumaczenie nie jest możliwe, tłumaczyć może każdy, kto zna język obcy: trzeba tłumaczyć dosłownie; nie wolno tłumaczyć dosłownie; tłumaczenie nigdy nie dorówna oryginałowi; tłumaczenia bywają lepsze od oryginałów” itd. Niektóre z tych sądów stanowią punkt wyjścia dla kolejnych rozdziałów tej książki.
Oczywiście tak skrajne sformułowania rzadko są prawdziwe, ale brzmią efektownie i łatwo je zapamiętać. Stąd często cieszą się większą popularnością niż tezy bliższe prawdy, ale za to bardziej złożone i skomplikowane.
Do tego właśnie nawiązuje tytuł książki, przez który autor nie wyraża bynajmniej przekonania, że posiadł całą wiedzę na temat tłumaczenia i zna recepty na wszystkie tłumaczeniowe bolączki. Nie sądzę, żeby ktokolwiek, kto ma naprawdę do czynienia z przekładem, odważył się powiedzieć, że taką wiedzę posiada.
Chciałem natomiast pokazać, że wychodząc z nieco mniej skrajnych założeń, można o pewnych problemach tłumaczeniowych pisać bardziej rzeczowo i konstruktywnie. Weźmy dla przykładu radykalną tezę o niemożności wszelkiego przekładu. Żarliwym jej zwolennikom nie da się oczywiście nic wyperswadować, gdyż będą bronić swego poglądu z różnych pozycji, między innymi utrzymując, że niemożliwa jest w ogóle prawdziwa komunikacja między ludźmi. Zastanówmy się tylko, dokąd prowadzi tego typu stanowisko: gdybyśmy potraktowali je zupełnie serio, należałoby natychmiast zamilknąć – przestać wypowiadać się na jakiekolwiek tematy (naszych wypowiedzi i tak nikt nie zrozumie), a już zwłaszcza zaniechać uprawiania takich dyscyplin jak teoria komunikacji językowej czy teoria przekładu. W tej książce przyjmiemy, że ludzka komunikacja przynosi jednak w sumie pozytywne efekty i że dziedziny takie jak teoria komunikacji czy teoria przekładu mogą się pochwalić konkretnymi osiągnięciami.
W pierwszym rozdziale:
zajmiemy się więc kwestią zupełnie podstawową dla teorii przekładu. Spróbujemy odpowiedzieć na stawiane od czasu do czasu pytanie: czy tłumaczenie jest możliwe? Wydawałoby się, że ostatnie kilka tysięcy lat, w trakcie których ludzkość dokonała milionów najprzeróżniejszych tłumaczeń, daje dobitną, twierdzącą odpowiedź na to pytanie. A jednak niektórzy teoretycy kwestionują możliwość ..prawdziwego” przekładu. Może żyjemy zatem w świecie ułudy i wszystkie przeczytane przez nas tłumaczenia jedynie udają, że są tłumaczeniami, a w gruncie rzeczy nie mają nic wspólnego z oryginalnymi tekstami? Gdyby tak było, to rzeczywiście nie pozostałoby nam nic innego, jak podpisać się pod programem opisowych studiów nad przekładem (descriptive translation studies) Gideona Toury’ego (1995), który ni mniej, ni więcej proponuje, żeby zająć się wyłącznie przekładami bez porównywania ich z oryginałami i oczywiście bez żadnych założeń wstępnych co do tego, jak powinno wyglądać tłumaczenie. Nie twierdzę, że tak sformułowany program badawczy nie może przynieść ciekawych wyników. Sądzę jednak, że nie odpowie on na podstawowe, moim zdaniem, pytania dotyczące przekładu, choćby takie jak: co sprawia, że niektóre tłumaczenia oceniane są jako dobre, a inne jako złe? dlaczego niektórzy ludzie znający język obcy potrafią tłumaczyć, a inni nie? co mówią nam – a cze go nie mówią przekłady o innych kulturach? Wydaje się, że program badawczy Toury’ego, jak również propozycje 1. Evena-Zohara (1990/2000), by badać pozycję literatury tłumaczonej w literackim polisystemie kultury docelowej, mogą być ciekawym uzupełnieniem nauki o przekładzie, ale nie mogą jej zastąpić.
Ze względu na rozmiary tej książki nie mogłem przedstawić w niej pełnej” historii teorii przekładu” wybrałem więc te koncepcje, które moim zdaniem wywarły największy wpływ na rozwój tej dyscypliny (i na świadomość tłumaczy) w naszych czasach. Moje opisy poszczególnych teorii są też z konieczności skrótowe, mam jednak nadzieję, że nie zniekształcają podstawowych założeń i głównych tendencji żadnej z oma- wianych koncepcji (Czytelników szczególnie zainteresowanych historią teorii przekładu odsyłam do innych pozycji, takich jak G. Mounin 1967, A. Lefevere 1992, B. Kielar 1988, L. Venuti 2000). Muszę zrobić jeszcze jedno zastrzeżenie: jeśli krytykuję koncepcje innych autorów, to nie dlatego bym uważal je za bezwartościowe. Wręcz przeciwnie – staralem się omawiać tylko takie koncepcje, które są moim zdaniem ważne lub odegrały istotną rolę w historii myśli przekładoznawczej. Moja krytyka dotyczy raczej zbyt skrajnego lub bezkrytycznego podejścia do pewnych teorii, a także nadmiernie uproszczonych poglądów na problemy tłumaczenia, rozpowszechnionych wśród szerokich kręgów tłumaczy i laików. Po przedstawieniu dwóch skrajnych podejść do problemów przekładu i kwestii ekwiwalencji tłumaczeniowej próbuję
w rozdziale 4.:
– wyjaśnić własne poglądy na temat procesu przekładu, podkreślając jego kognitywne uwarunkowania, które sprawiają, że wszelkie czysto tekstowe czy też wąsko językoznawcze teorie tłumaczenia nie dotykają – moim zdaniem – istoty problemu. Z takiej kognitywnej perspektywy przyglądamy się następnie kwestii nieprzekładalności – tym razem nieprzekładalności względnej, której przyczyny tkwią, zdaniem niektórych badaczy, w różnicach językowych i kulturowych.
Wreszcie w ostatnich dwóch rozdziałach:
staram się przedstawić mój punkt widzenia na temat błędu w tłumaczeniu oraz kompetencji tłumaczeniowej, krytykując przy okazji koncepcje tłumacza idealnego i tłumacza naturalnego.
Tłumacze mają do czynienia z najróżniejszymi tekstami – od powieści dziewiętnastowiecznego autora do specyfikacji technicznej, od wiersza współczesnego poety do Biblii, od korespondencji handlowej do książki naukowej czy popularnonaukowej. Oczywiście każde z tych tłumaczeń będzie wiązało się z nieco (czasem bardzo) odmiennymi problemami, a jednak sądzę, że zasadniczo mamy zawsze do czynienia z tym samym mechanizmem – skomplikowanym procesem mentalnym wprzęgniętym w służbę komunikacji międzykulturowej.
Celem każdego odpowiedzialnego tłumacza jest umożliwienie porozumienia między ludźmi władającymi innymi językami.
Szczególnie zależało mi na tym, żeby pokazać, że nie istnieje żadna przepaść między tłumaczeniem tekstów literackich i nieliterackich.
Owszem, są pewne różnice, ale nie dotyczą one istoty procesu tłumaczenia. Tłumacze tekstów nieliterackich borykają się z takimi samymi problemami przekładowymi jak tłumacze literatury – można jedynie powiedzieć, że w tekstach literackich problemy te występują na ogół w większym zagęszczeniu”. Dlatego też wszystkie cytowane poniżej przykłady pochodzą z tłumaczeń literackich i z tłumaczeń tekstów prasowych wykorzystywanych przeze mnie na zajęciach z tłumaczenia pisemnego. Starałem się też, by omawiane w tej książce problemy przekładowe stanowiły punkt wyjścia do wyciągnięcia pewnych wniosków co do procesu kształcenia tłumaczy.
Prezentowana książka jest efektem wielu lat pracy naukowej w dziedzinie translatoryki, w tym również prowadzenia wielu prac magisterskich z tej dziedziny, bogatego dorobku przekładowego w dziedzinie tekstów naukowych, popularnonaukowych i literackich oraz wieloletnich doświadczeń nauczyciela przekładu.
Wiele zawdzięczam moim kolegom i przyjaciołom w dyskusjach i rozmowach z nimi z pewnością narodziło się wiele pomysłów wykorzystanych w tej książce. Podziękowania należą się też moim studentom – tym, którzy pisali pod moim kierunkiem prace magisterskie z dziedziny teorii przekładu (część z nich została wymieniona w bibliografii), oraz tym, którzy biedzili się nad tłumaczeniem omówionych w książce tekstów. Tak zachęca do lektury tej książki sam Autor Krzysztof Hejwowski.
Książka zawiera wiedzę, którą warto przyswoić na potrzeby zdania egzaminu państwowego na biegłego tłumacza przysięgłego.
W sklepie internetowym i w antykwariacie książki Szczecin antykwariatszczecin.pl oraz antykwariatksiazki.pl znajdziesz literaturę dla prawników, psychologów, psychiatrów i biegłych sądowych. Książki dla rozwodników,rodziców z władza rodzicielską. Posiadamy bogaty zasób książek teologicznych i religijnych.




Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.